RZUTZA3.PL INNE TREŚCIKROSNIANIE-GONILI-ALE-NIE-DOGONILI-ASTORIA-NA-CZELE-TABELI

Krośnianie gonili, ale nie dogonili – Astoria na czele tabeli!

31/01/2025 21:08
Katarzyna Pijarowska / Astoria Bydgoszcz

Pierwsza kwarta zdecydowanie lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych, jednak w jej końcowych sekundach Astoria zdołała najpierw odrobić straty, a następnie wyjść na prowadzenie. Resztę meczu można podsumować krótko – gospodarze kontrolowali grę, podczas gdy Krośnianie próbowali gonić wynik. Momentami udawało im się zmniejszyć stratę do dziesięciu punktów, jednak nigdy nie byli w stanie zagrozić Astorii na tyle, by realnie odmienić losy spotkania. Świetny występ zanotował Przemysław Wrona, zdobywając 29 punktów. Z kolei w drużynie nowych liderów tabeli wyróżnił się Szymon Kiwilsza, który zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów.

1 KWARTA

Mecz rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, jednak wynik otworzył Szymon Kiwilsza, trafiając z półdystansu. Na jego rzut szybko odpowiedział Charles Jackson, celnie rzucając zza łuku. Chwilę później takim samym trafieniem popisał się Łałak. Warto wspomnieć, że przyjezdni rozpoczęli mecz obroną strefową, co miało zaskoczyć rywali – była to taktyka trenera Valeiko. Podobne rozwiązanie zastosował Grzegorz Skiba, również decydując się na obronę strefą. Dzięki dobrej skuteczności drużyna z Krosna objęła prowadzenie 10:4, kontrolując przebieg gry. Jednak konsekwentna gra Astorii pozwoliła gospodarzom na odrobienie strat tuż przed końcem kwarty. Najpierw Andrzejewski trafił za trzy, a następnie Nowakowski przechwycił piłkę i skutecznie wykończył kontratak. Ostatecznie gospodarze zakończyli kwartę z trzy punktowym prowadzeniem.

2 KWARTA

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli drugą kwartę – najpierw wymusili faul w ataku, a następnie w krótkim odstępie czasu zdobyli pięć punktów, osiągając chwilowo ośmiopunktową przewagę i rozpoczynając tym samym serię. Bydgoszczanie świetnie dzielili się piłką, często kreując wolne pozycje do rzutów. Co więcej, imponowali skutecznością zza linii 6,75 m – w ciągu 12 minut trafili aż 6 z 7 oddanych trójek! Taka znakomita dyspozycja zmusiła trenera drużyny z Krosna do wzięcia przerwy na żądanie. Jednym z wyróżniających się zawodników był Szymon Kiwilsza, który od początku meczu prezentował świetną formę. W 12 minut zdobył 9 punktów, wyprowadzając swoją drużynę na 13-punktowe prowadzenie. Mimo doskonałej skuteczności gospodarzy trener Miasta Szkła konsekwentnie trzymał się obrony strefowej, nie zmieniając taktyki krycia ani na moment.

Astoria z minuty na minutę podkręcała tempo gry, trafiając kolejne trudne rzuty za trzy punkty. Szczególnie efektowny był rzut Michała Chylińskiego, który dał gospodarzom prowadzenie 48:31 na 120 sekund przed końcem pierwszej połowy. Do końca kwarty obraz gry nie uległ większym zmianom – Astoria kontrolowała przebieg spotkania, a Krośnianie, mimo starań, nie byli w stanie znacząco zmniejszyć strat. Ostatecznie to Czerwono-Czarni schodzili do szatni z prowadzeniem 51:37.

3 KWARTA

Na pierwsze punkty w tej kwarcie musieliśmy chwilę poczekać – dopiero po minucie gry wynik otworzył Szymon Kiwilsza. Przewaga gospodarzy zmalała do 11 punktów, głównie za sprawą słabszej skuteczności rzutów zza łuku. Do tego momentu Astoria imponowała trafieniami z dystansu, notując aż 11 celnych trójek na 14 prób, jednak w tej części gry rzuty przestały wpadać. Krótką niemoc bydgoszczan przerwał efektownymi wsadami Winkowski, który dwukrotnie zapakował piłkę do kosza, podrywając kibiców z miejsc. Można było zauważyć, że obrona strefowa Miasta Szkła zaczęła przynosić efekty, częściowo ograniczając ofensywne poczynania gospodarzy. Choć w pewnym momencie przewaga Astorii stopniała do 10 punktów, drużyna z Podkarpacia nie potrafiła utrzymać konsekwencji w grze, by jeszcze bardziej zniwelować straty. Mecz miał dość chaotyczny przebieg – goście potrafili odrobić pięć punktów, by po chwili znów je stracić, co zmusiło trenera Valeiko do wzięcia przerwy na żądanie. Pod koniec kwarty Hubert Łałak trafił jeszcze za trzy, dokładając kolejne punkty dla Astorii.

4 KWARTA

Kwarta rozpoczęła się od czterech punktów zdobytych przez MVP grudnia – Michała Jankowskiego. Najpierw trafił za trzy, a chwilę później wykorzystał rzut wolny podyktowany po przewinieniu technicznym Kamińskiego. Od początku tej odsłony świetnie spisywali się młodzi Winkowski i Andrzejewski, imponując skutecznością i często efektownym wykończeniem akcji. W zespole Bydgoszczan nie można też pominąć Szymona Kiwilszy, który od początku meczu prezentował wysoką formę. W duecie z Piotrem Winkowskim stanowili silny duet pod koszem, skutecznie dominując w strefie podpaintowej. Krośnianie mieli kilka okazji, aby zmniejszyć straty poniżej dziesięciu punktów, jednak w kluczowych momentach albo popełniali błędy, albo zawodzili pod względem skuteczności. Gospodarze nie pozwalali im nawet na chwilowe złapanie rytmu, konsekwentnie kontrolując grę. W końcowych minutach kwarty Astoria uspokoiła tempo i rozgrywała akcje w mądry, wyważony sposób, utrzymując bezpieczną przewagę.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 85 - 73 Miasto Szkła KrosnoPUNKTOWALIAstoria: Kiwilsza 17, Andrzejewski 14, Nowakowski 12, Winkowski 12, Kimbrough 11, Chyliński 7, Wilk 5, Dzierżak 4, Kamiński 3Krosno: Wrona 29, Łałak 17, Jackson III 12, Jankowski 4, Chodukiewicz 4, Laihonen 3, Chrabota 2

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 85 - 73 Miasto Szkła Krosno

PUNKTOWALI

Astoria: Kiwilsza 17, Andrzejewski 14, Nowakowski 12, Winkowski 12, Kimbrough 11, Chyliński 7, Wilk 5, Dzierżak 4, Kamiński 3

Krosno: Wrona 29, Łałak 17, Jackson III 12, Jankowski 4, Chodukiewicz 4, Laihonen 3, Chrabota 2